Generał Jan Henryk Dąbrowski

Na patrona naszej szkoły przed laty wybrano Jana Henryka Dąbrowskiego. Był jedną z największych indywidualności wśród Polaków walczących o wolność i niepodległość naszej ojczyzny, tym, który udowodnił, że trud pracy, wiara, nadzieja i umiłowanie ojczyzny są cennymi wartościami, o których nie wolno zapominać. Za najwyższą uważał cnotę obywatelskiej służby Ojczyźnie.

Generał Jan Henryk Dąbrowski, herbu Dąbrowski urodził się 2 sierpnia 1755 r. w Pierzchowcu w Gminie Gdów nad Rabą. Był synem pułkownika Jana Michała Dąbrowskiego i Zofii Marii von Lettow. Henryk Dąbrowski służbę rozpoczął w 1770 w stopniu podchorążego w wojsku saskim, przebywając na obczyźnie prawie ćwierć wieku. Od 1780 w stopniu porucznika służył w gwardii elektorskiej w Dreźnie, by w roku 1792 przejść do wojska polskiego w stopniu wicebrygadiera. Młody Dąbrowski, niezorientowany jeszcze w stosunkach politycznych, złożył przysięgę na wierność konfederacji targowickiej.

W czasie powstania kościuszkowskiego, wsławił się jednak obroną Warszawy i wyprawą do Wielkopolski, gdzie został awansowany na stopień generała, w 1794 dostał się do niewoli rosyjskiej pod Radoszycami.

Po upadku insurekcji nie przyjął propozycji służby w armii pruskiej i rosyjskiej, lecz w poszukiwaniu dróg odbudowy Polski, zakołatał najpierw do dworu berlińskiego, potem udał się w 1796 do Paryża, by goszcząc u generała Napoleona I Bonaparte uzyskać od rządu francuskiego pozwolenie zorganizowania we Włoszech Legionów Polskich. W 1797 podpisał w Mediolanie układ z rządem lombardzkim powołujący legiony. Pieniądze, które pozwoliły na stworzenie owych legionów uzyskał ze sprzedaży ziemi Pierzchowa, które należały wcześniej do jego ojca. Na czele I Legii walczył w wielu miejscach m. in. w bitwie pod Reggio (czyt. Redżio), brał udział w zdobyciu Rzymu, w bitwie nad Trebbią (czyt. Trebią’), gdzie walczył przeciw opozycjonistom włoskim Bonapartego. Zmierzając się z Suworowem, patrzył bezsilnie na zagładę Legionów. W późniejszym czasie na polecenie Bonapartego utworzył dwa nowe legiony, następnie przeszedł na służbę Republiki Cisalpińskiej w stopniu generała dywizji. Od roku 1802 pozostawał w służbie włoskiej. Po zwycięskiej bitwie pod Jeną i wkroczeniu wojsk francuskich na tereny Polski, wydał wraz z Wybickim w Poznaniu odezwę wzywającą do zorganizowania powstania wielkopolskiego. W czasie kampanii pomorskiej walczył pod Grudziądzem, Gdańskiem, Tczewem, gdzie w czasie szturmu został ranny. 6 marca 1808 odznaczono Dąbrowskiego Krzyżem Komandorskim Orderu Virtuti Militari. 26 listopada w bitwie nad Berezyną w czasie obrony jednego z dwóch mostów został ciężko ranny. Po śmierci księcia Józefa Poniatowskiego minowano go naczelnym wodzem armii Księstwa Warszawskiego.

Po upadku Napoleona powrócił do Warszawy i stanął na czele Komitetu Organizacyjnego Wojskowego, którego celem było zorganizowanie wojska nowo utworzonego Królestwa Polskiego, w którym został generałem jazdy. W Kongresówce był senatorem i wojewodą. Z powodów zdrowotnych usunął się od spraw publicznych i osiadł w swoich dobrach w Winnej Górze w Wielkim Księstwie Poznańskim, gdzie zmarł 6 czerwca 1818 roku. Pochowany został w miejscowym kościele, a od 1863 roku spoczywa w sarkofagu w bocznej kaplicy. Urna z jego sercem przechowywana była początkowo w pałacu w Winnej Górze, później w Krakowie i w poznańskim Ratuszu, a od 1997 roku w Krypcie Zasłużonych Wielkopolan w podziemiach kościoła św. Wojciecha w Poznaniu.

Generał Dąbrowski w nowszej historiografii doczekał się sprawiedliwej oceny jako niezłomny, pełen energii i poświęcenia patriota, wskrzesiciel oręża polskiego i znakomity generał posiadający ogromny talent dowódczy i organizacyjny. Dla Legionów Dąbrowskiego Józef Wybicki, żołnierz i poeta, w 1797 roku napisał Pieśń Legionów Polskich we Włoszech, która od początku przyjęta z aplauzem przez wojsko generała, nazywana była Mazurkiem Dąbrowskiego. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości stała się hymnem państwowy.